joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań joga poznań

Nasz zespół

Magdalena Nowaczyk

Zostałam nauczycielką jogi, ponieważ im więcej zajmowałam się jogą, tym mniej chciałam się zajmować czymś innym. Ta szczególna metoda pracy nad sobą sprawdza się u mnie doskonale, dlatego staram się zachęcać innych do jej wypróbowania. Ashtanga Vinyasa joga całkowicie zawładnęła moim sercem już od pierwszego wdechu i uniesienia ramion do góry. Prostota i genialność tej praktyki ciągle mnie zaskakuje.

Mieszkając w Niemczech, gdzie po studiach pracowałam w firmie telekomunikacyjnej, ukończyłam kurs nauczycielski uprawniający do używania tytułu „nauczyciel jogi” (Yogalehrer). Później miałam ogromne szczęście podróżować i brać udział w warsztatach Ashtanga jogi organizowanych przez takich wspaniałych nauczycieli, jak: John Scott (2004), Sri K. Pattabhi Jois (2005), Michael Gannon (2005), David Williams (2005), Basia Lipska, czy David Swenson (2008).

Ukończyłam również kursy nauczycielskie u Nancy Gilgoff (2006) i u Manju Pattabhi Joisa (2007 – primary series, 2011 – intermediate, 2013 – ponownie intermediate). Sposób w jaki przekazują oni wiedzę o Ashtanga jodze jest najbliższy memu sercu. Oboje są dla mnie nieustającą inspiracją i do dziś dnia korzystam z każdej możliwości spotkania się z nimi. Jedną z piękniejszych „ashtangowych“ przygód mojego życia był pobyt na hawajskiej wyspie Maui i praktyka pod okiem Nancy w 2006 roku.

Trzykrotnie podróżowałam do Indii. Podczas pierwszego pobytu zwiedzałam Indie Południowe, po czym zatrzymałam się w ashramie w Rishikesh (2006). Dwa ostatnie wyjazdy były całkowicie poświęcone praktyce ashtanga jogi pod okiem nauczyciela Davida Garriguesa (2012 i 2013 – Mysore intensive w Kovalam, Kerala, Indie).

W 2007 roku ukończyłam także kurs masażu dźwiękiem wg Metody Petera Hessa. Z misami i gongiem zetknęłam się już dużo wcześniej i od razu poczułam, że praca z czystym dźwiękiem wspaniale komponuje się z praktyką jogi. Dźwięk, podobnie jak oddech Ujjayi wprowadza harmonię w moje życie.

Prowadzę także zajęcia jogi dla przyszłych mam. Jako mama trójki dzieci staram się dzielić z kobietami własnym, radosnym doświadczeniem macierzyństwa w zgodzie z naturą. Dzieci zainspirowały mnie do podjęcia nowych działań – dzięki nim odkryłam sztukę masażu niemowląt i ukończyłam kurs instruktorski dziecięcego masażu shantala (2010).

Agnieszka Adamczak

Jestem wiecznym poszukiwaczem wewnętrznej równowagi, złotego środka, i te poszukiwania w końcu doprowadziły mnie na matę.

Zaczęłam regularną praktykę hatha-jogi w 2007, ashtangę poznałam 3 lata później. Ujęła mnie siłą oddechu i stałością niezmiennej sekwencji asan.

To dzięki ashtandze poczułam swoje ciało, jego siłę i słabość, elastyczność i sztywność. Ale joga jest dla mnie czymś więcej niż tylko pracą z ciałem. To poznawanie samego siebie, wewnętrzna podróż. Moja codzienna praktyka jest dużą lekcją pokory i nierzadko sporym wyrzeczeniem, ale dzięki niej odkrywam wciąż nieuchwytny urok ashtanga jogi i jej magiczne działanie.
Czerpanie wiedzy u źródeł jest dla mnie bardzo ważne, głównie ze względy na czystość przekazu. Szczęśliwie, dzięki Magdzie, znalazłam swoich nauczycieli, którymi są Manju Jois oraz Nancy Gilgoff – jogini z ogromnym doświadczeniem w praktyce i nauczaniu ashtangi zgodnie z tradycją przekazaną im bezpośrednio przez Sri K. Pattabhi Joisa. Ci wspaniali ludzie są moimi przewodnikami na ścieżce jogi i pod ich okiem szkolę swoje umiejętności (Primary Teacher Training w 2011 u Manju Joisa, Intermediate w 2014 u Nancy Gilgoff). Chciałabym tą wiedzą dzielić się z wami, tak tylko mogę się odwdzięczyć za otrzymaną naukę.

Jestem też mamą dwójki dzieci, co bardzo pomaga mi być lepszym joginem i lepszym człowiekiem. Od ponad 20 lat prowadzę wspinaczkowe życie. Z całą rodziną wspinamy się, podróżujemy bliżej i trochę dalej w poszukiwaniu urokliwych rejonów skalnych i po prostu miło spędzamy czas blisko natury. Zimą natomiast biegamy na nartach po przygotowanych trasach w Izerach i Karkonoszach.

Karolina Sarna

Rozwijasz matę i Wiesz że za chwilę coś się wydarzy. Choć powtarzalność asan czasem może wydać się mozolna i trudna, każda nowa praktyka jest inna od poprzedniej.
Ta sama pozycja każdego dnia może wyglądać inaczej a joga pojawia się wtedy gdy czerpiesz przyjemność ze swobodnego nieskrępowanego oddechu i akceptacji tego co dzieje się właśnie na macie.
Moją pierwszą nauczycielką była Magda Nowaczyk. Miałam również przyjemność ćwiczyć pod okiem Basi Lipskiej Larsen, Manju Joisa, Nancy Gilgoff, Davida Garriguess’a i wielu innych wspaniałych nauczycieli.

Po drodze bywało różnie, było znudzenie, zwątpienie, euforia i zatrzymanie. Ostatnio zatrzymałam się na chwilę by powitać mojego wspaniałego synka. Będąc w ciąży regularną praktykę ashtangi przeplatałam z jogą dla ciężarnych prowadzoną przez Magdę. Wspaniała energia szczęśliwych mam i pięknie prowadzone zajęcia sprawiły ze poród stał się w pełni świadomym, całkowicie naturalnym wydarzeniem. Jestem mamą dwójki dzieci, dzięki którym moja Joga ma okazję ogarnąć przestrzeń większą niż mata ;).
Dobrą energią płynącą ze swojej praktyki dzielę się prowadząc zajęcia, które zamyka kąpiel w dźwiękach gongu lub mis tybetańskich.

Kasia Dziąćko

Z Ashtangą jest mi po drodze od września 2006 r. Rozpoczęłam swoją przygodę z jogą w Surya Yoga na kursie dla początkujących, prowadzonym przez Magdę Nowaczyk. I już zostałam na dobre.
Od 2009 r. regularnie prowadzę w Surya Yoga zajęcia. Szlify nauczycielskie zdobywałam najpierw pod okiem Magdy (kurs nauczycielski I seria w 2009 r.), a następnie Manju Pattabhi Joisa (w 2011 kurs nauczycielski I seria, a w 2013 r. – II seria). Brałam też udział w warsztatach prowadzonych przez Nancy Gilgoff i Basię Lipską Larsen.
Od 8 lat Ashtanga nieustannie mnie zaskakuje i wciąż coś nowego w niej – a przez nią w sobie – odkrywam.

Poza matą cierpię na liczne nałogi – książki (niekiedy wywołują u mnie stany euforyczne), filmy (nie potrafię sobie nigdy odmówić czarnego humoru Skandynawów) i Przystanek Alaska. Z pasją podglądam życie w górze (fotografując ptaki) i pod wodą (nurkując tylko po to, żeby zajrzeć w oczy rybom). Lubię psy, wieś, podróże, rower – zawsze jest mnóstwo spraw do lubienia!